Najbardziej użyteczne wtyczki do Chrome – były. Kontynuacja tej listy – była. Ta pierwsza po 3 latach prawie się nie zmieniła. Prawie – bo zamiast Readability używam Evernote, które równie dobrze oczyszcza strony internetowe ze wszelkiego rodzaju reklam, formularzy, nagłówków, stopek, menu i komentarzy, pozostawiając tylko czysty tekst.

Dzisiaj jednak chcę podzielić się z Tobą listą aplikacji, z których korzystam również codziennie, ale tym razem są to płatne usługi. Żadna z nich nie jest szczególnie droga, ale każda wpływa na komfort mojego życia, w pewien sposób je wzbogacając, urozmaicając lub po prostu ułatwiając.

Każdą z pozycji opisałem akutalną ceną „z półki” – bez żadnych promocji, kodów i wyprzedaży, oraz (w miarę możliwości) wskazówką w jaki sposób można otrzymywać tę samą jakość za niższą cenę. Przez ceny aktualne rozumiem datę publikacji tego tekstu – 27.01.2017

1. Audio, czyli Spotify

Spotify to przepastny katalog muzyki, którą można odsłuchiwać na dowolnym urządzeniu. Korzystam cały czas, bo nie wyobrażam sobie pracy w ciszy. A pracę artystów należy wynagradzać.

  • Ile kosztuje ta przyjemność?
    19,90 zł /miesiąc.
  • Jak oszczędzić?
    Pakiet Family – do 6 osób za 29,90zł /miesiąc.
    Ergo, realny koszt to ~5 zł /miesiąc
  • Dlaczego nie korzystam z wersji bezpłatnej?
    Wersja bezpłatna posiada 3 zasadnicze mankamenty: muzyka jest przerywana reklamami, nie można układać dowolnych playlist (wymuszony tryb shuffle) oraz, najważniejszy, nie ma możliwości zapisywania playlist czy albumów w trybie offline. Podróżowanie między lotniskami bez muzyki? Nie dziękuję!
  • Gdzie kliknąć? 
    Tutaj: Spotify

2. Video, czyli Netflix

Wierzę, że kultura powinna być opłacana przez widzów, ale dostęp do niej powinien być powszechny i niezależny. Dlatego oglądam treści z Netfliksa przebywając (wirtualnie) na terenie Stanów Zjednoczonych. O tym jak to robię i z o ile szerszej oferty mogę korzystać napiszę osobny tekst w najbliższym czasie. Wskazówką może być tylko punkt 5, czyli bezpieczeństwo.

  • Ile kosztuje ta przyjemność?
    $7.99 /miesiąc.
  • Jak oszczędzić?
    Pakiet Premium – do 4 osób za $11,99 /miesiąc.
    Ergo, realny koszt to ~12zł /miesiąc
  • Gdzie kliknąć? 
    Tutaj: Netflix

 3. Produktywność, czyli Evernote

O Evernote pisałem już wielokrotnie, a od lutego 2017 uruchamiam cykliczne publikacje i webcasty na temat tego potężnego narzędzia, dlatego nie będę się rozpisywał w tym miejscu. Jeśli chcesz otrzymać powiadomienia o nowych treściach dotyczących Evernote – zapisz się tutaj.

  • Ile kosztuje ta przyjemność?
    Pakiet Basic: $0 na zawsze  ⇐ najlepszy na początek!
    Pakiet Plus: $34,99 /rok
    Pakiet Premium: $69,99 /rok
    Pakiet Business: $120 /użytkownika /rok
  • Jak oszczędzić?
    Zapisz się na listę lub obserwuj mnie na Twitterze/Facebooku. Co jakiś czas wrzucam kody promocyjne i zniżki.
  • Gdzie kliknąć?
    Tutaj: Evernote

4. Bezpieczeństwo, czyli NordVPN

O bezpieczeństwie w Sieci już pisałem. Obiecałem również poświęcić osobny tekst temu właśnie rozwiązaniu, ale ponieważ to jest rzecz bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo ważna i bardzo zależy mi na tym, aby było dla Ciebie jasne, dlaczego używam jej przez 200% czasu, kiedy jestem online (liczę 200, bo używam jej jednocześnie na laptopie i w telefonie). NordVPN gwarantuje mi pełne bezpieczeństwo i prywatność działań w sieci + ułatwia korzystanie z zasobów Netfliksa.

5. Chmura, czyli… Amazon CloudDrive

Ten wielokropek wynika z pewnego zachwiania. Publikując treści na tym blogu, od 2006 roku za każdym razem dokładam wszelkich starań, aby były one prawdziwe i zgodne z moim oglądem świata. I sumieniem. To ostatnie spowodowało zawachanie. A to dlatego, ze korzystam ze wszystkich 4 czołowych graczy na rynku chmurowej przestrzeni dyskowej. Mamy zatem prekursora branży – Dropbox, rozwiązania Microsoftu – OneDrive oraz Azure, Google i jego Drive, oraz wymieniony w nagłówku Amazon CloudDrive. Zdecydowałem się wymienić ten ostatni z jednego względu – to na nim mam najwięcej danych. Najczęściej korzystam z Dropboxa, ale to na Amazon CloudDrive zajmowana przeze mnie przestrzeń jest zdecydowanie największa i jednocześnie najtańsza. O porównaniu usług tej kategorii mam już przygotowany szkic tekstu, więc opublikuję go za kilka dni, aby dokładnie wyjaśnić różnice, zalety i wady oraz porównać ceny, aby Twoja decyzja o wyborze była najbardziej adekwatna do Twoich potrzeb.

Na razie jednak najważniejszą informacją jest to, że Amazon CloudDrive jako jedyny z powyższych oferuje nielimitowaną przestrzeń dyskową do wykorzystania. Za jedną, stałą, roczną opłatą.

  • Ile kosztuje ta przyjemność?
    $59.99 /rok
  • (w tym przypadku nie bardzo jest co dodawać – zasady są zbyt proste)
  • Gdzie kliknąć?
    Tutaj: Amazon CloudDrive

Reasumując: z 5/5 z tych usług jestem bardzo zadowolny. Z 4/5 korzystam każdego dnia. O 3/5 będę pisał osobne teksty, bo są tak użyteczne, że naprawdę warto poświęcić im osobny wątek. Jestem przekonany, że przynajmniej 2/5 obiły Ci się już o uszy, a gdybym miał zostać tylko z 1/5 z tych aplikacji byłoby to… nie, taki wybór nie jest możliwy 🙂

A, byłbym zapomniał. Jedyna płatna usługa, z której nie jeszcze korzystam, ale mam w planie i mam nieodparte przeczucie, że znajdzie się w kolejnej edycji tej listy, to Brand24. A to dlatego, że wszyscy jego użytkownicy snują peany na temat jakości usługi dostarczanej przez Michała Sadowskiego, a sam Michał na wszystkich platformach oraz swoich wykładach sprawia wrażenie maksymalnie serdecznego i dobrego człowieka (to oraz fakt, że nie będąc aktywnym użytkownikiem rekomenduję tę usługę to kolejny przykład na to, że business is personal). Brand24 byłby jednak zdecydowanie najkosztowniejszą usługą tej listy (89 zł /miesiąc), a ja za mało czasu spędzam na robieniu szumu w Sieci, abym mógł w pełni wykorzystać jej możliwości. Niemniej jednak – zachęcam. Używałem konta testowego i usługa działała perfekcyjnie.